Za solidarność naszą i Waszą - wymiana teatralna Off Theater Zigarre i Theater Theos

Maczek w NY maly

Za solidarność naszą i Waszą -  wymiana teatralna Off Theater Zigarre z Brunszwiku i  Theatre and Opera Society „THEOS” z Nowego Yorku

Jak dotrzeć do wielomilionowej Polonii rozsianej na całym świecie z historią Polski w atrakcyjny sposób? „Poprzez teatr, a najważniejsze dla percepcji historii są przy tym innowacyjne formy teatralne” – twierdzi Zofia Delest – polska dramatopisarka i reżyserka na stałe mieszkająca w Niemczech. W 2025 roku Zofia Delest stworzyła eksperymentalny projekt wymiany teatralnej pomiędzy prowadzonym przez nią migranckim Off Theater Zigarre w Brunszwiku i  Theatre and Opera Society „THEOS” z Nowego Yorku prowadzonym przez śpiewaczkę operową i kompozytorkę– Kasię Drucker oraz aktorkę i poetkę Annę Kucay.

Generał Stanisław Maczek w Nowym Jorku

We wrześniu 2025 Zofia Delest wystawiła w Centrum Polsko-Słowiańskim na Greenpoincie w Nowym Yorku swój autorski multimedialny spektakl „Maczek w Aleppo”, w którym porównała losy słynnego polskiego generała do nie mogących wrócić do ojczyzny współczesnych uchodźców z Syrii. Widowisko „Maczek w Aleppo” przenosi nas w czasie - do okresu 2 wojny światowej i przedstawia historię 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka. „Tworząc tę sztukę chciałam przybliżyć Polakom informacje o praktycznie nieznanym epizodzie z naszej historii: o polskiej enklawie w latach 1945-1948 na terenie powiatu Emsland tzw. polskiego Maczkowa w Niemczech w Dolnej Saksonii. Ruiny Warszawy po powstaniu zestawiłam z tragedią Palmyry – starożytnej świątyni na terenie Syrii zniszczonej w 2015 roku przez fanatyków tzw. Państwa Islamskiego. Pokazałam też wątek wojny w Ukrainie, ponieważ Stanisław Maczek urodził się niedaleko Lwowa i zaprosiłam widzów – uczestników przedstawienia, do biura podróży, które proponuje wyjazdy do krajów gdzie toczy się wojna. Poprzez te emocjonalne zestawienia przeszłości i teraźniejszości chciałam zaapelować o empatię widzów.” – podkreśla Zofia Delest. Brakowało jej przy tym motywu muzycznego dopóki nie usłyszała „Ave Maria”, utworu skomponowanego przez Kasię Drucker z Nowego Jorku. Inspiracją do niego było Sanktuarium Matki Bożej w Sednaya w Syrii. Kościół ten został zbudowany w VI wieku przez cesarza Justyniana I, któremu jak głosi legenda ukazała się Maryja i nakazała jego budowę. Od wieków Sanktuarium Matki Bożej w Sednaya jest miejscem zarówno muzułmańskich i chrześcijańskich pielgrzymek z całego świata, dzięki czemu stał się miejscem symbolicznego duchowego dialogu. „ Słowa „Ave Maria” są uniwersalne, zna je cały świat bez względu na wyznanie, wierzący i ateiści. Matka Boża w Sednaya czczona jest, jako Opiekunka Syrii, a klasztor od wieków był miejscem modlitwy o pokój” – tłumaczy Kasia Drucker.

Niemcy – Polska - USA

Ciekawa jest przy tym historia spotkania, a może bardziej poznania Zofii Delest  z Niemiec z Kasią Drucker i Anną Kucay z USA. Jak same twierdzą połączyło ich przeznaczenie, a nie przypadek dzięki prof. Karolinie Prykowskiej-Michalak polskiej badaczce specjalizującej się w teatrze współczesnym, a szczególnie w teatrze niemieckim i migranckim. A dokładnie dzięki projektowi Teatru Polskich Migrantów w Stanach Zjednoczonych w 2023 roku, poprzez który THEOS Theatre and Opera Society z Nowego Jorku został zaznaczony na mapie teatrów polskich poza granicami Polski https://maphub.net/Fundacja_Pomyslodalnia/teatr-polski-poza-polska. „Od razu nawiązałyśmy teatralną przyjaźń i powstał pomysł wymiany teatralnej Niemcy - New York. Zosia zaplanowała przyjazd z „Maczkiem w Aleppo” a ja z „Marią i Magdaleną” - przedstawieniem o siostrach i rodzinie Kossaków, które kończy się wybuchem 2 wojny światowej” – wspomina Kasia Drucker.

„Maria i Magdalena” z domu Kossak w Brunszwiku i Oberhausen

W listopadzie 2026 córki słynnego polskiego malarza batalistycznego Wojciecha Kossaka – poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska grana przez Annę Kucay i pisarka Magdalena Samozwaniec grana przez Kasię Drucker spotkały się z publicznością Off Theater Zigarre w Brunszwiku. Autorką scenariusza „Marii i Magdaleny ” jest Anna Kucay, a motywem powstania tej sztuki jest miłość do poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, która zainspirowała Anię do pisania własnych wierszy. Muzykę do spektaklu skomponował specjalnie do tego przedstawienia Mirosław Kucay, niestety nieżyjący już, znany polski muzyk jazzowy z Nowego Jorku. Spektakl jest barwną muzyczną podróżą w świat lat 20-tych i 30-tych widzianą oczami dwóch sióstr, które tyle samo łączyło, co dzieliło. Z pewnością łączyła je znajomość języka niemieckiego, ponieważ ich ojciec pracował w latach 1897–1902 w Berlinie, gdzie ceniący bardzo jego twórczość cesarz Wilhelm II udostępnił mu pracownię malarską w Muzeum Hohenzollernów i zlecił mu wykonanie portretów i scen bitewnych. W Niemczech Wojciech Kossak używał imienia Adalbert Ritter von Kossak - austriackiego tytułu, który otrzymał ze względu na swoje szlacheckie pochodzenie. Po strajku dzieci we Wrześni, które nie chciały uczyć się religii po niemiecku i związanym z nim brutalnym represjom ludności polskiej w zaborze pruskim, Wojciech Kossak w 1902 roku czując konflikt sumienia z powodu pracy dla zaborcy powrócił do Krakowa.

Za solidarność naszą i Waszą

„Maczek w Aleppo” zachwycił swoją głębią historyczną publiczność w Ameryce, a „Maria i Magdalena” oczarowała muzyką i śpiewem publiczność w Niemczech. Zofia Delest, Anna Kucay,i Kasia Drucker są „artystkami wierzącymi w uzdrawiającą i terapeutyczną moc dramatu”. „Każdy naród jest produktem swojej historii, i dopóki tego nie zrozumiemy, będziemy łatwym materiałem do manipulowania przez osoby decyzyjne. Aby doszło do konfliktu zbrojnego, rządzący muszą mieć mandat większości swojego społeczeństwa, albo trzeba być tak ubezwłasnowolnionym narodem, aby nie mógł się przeciwstawić” – twierdzi Zofia Delest wyjaśniając dlaczego zajęła się postacią generała Maczka. Socjalizm głosił – „Nigdy więcej wojny” walcząc propagandowo z kapitalizmem, Zofia Nałkowska podsumowała okrucieństwa wojny w „Medalionach” dobitnym w swojej prostocie zdaniem „ludzie zgotowali ten los”, generał Maczek walczył „za wolność naszą i Waszą”, Wojciech Kossak odmówił pracy dla pruskiego zaborcy. Miejmy nadzieję, że we współczesnych czasach dalej będzie realizowane przesłanie wielkiego, a jednocześnie skromnego polskiego generała, który uratował mieszkańców holenderskiej Bredy przed okupacja niemiecką, a ludzie nadal będą odmawiać współpracy z okupantami tak jak zrobił Wojciech Kossak. Takie spektakle jak „Maczek w Aleppo” czy „Maria i Magdalena” budzą świadomość potrzeby solidarności szczególnie ważnej w naszych trudnych pokojowo-wojennych czasach.

Agata Lewandowski

Źródła: „Maczek w Aleppo zachwycił Polonię” – Elżbieta Popławska – Nowy Dziennik 41/2025

Ameryka w Brunszwiku mala